Rzepak

Czy olej rzepakowy jest zdrowy? Prawda o oleju, który wywołał medialną burzę

W internecie słowo “olej rzepakowy” kojarzy się w ostatnich latach częściej z trucizną niż ze spiżarnią. Liczba wzmianek “seed oils and health” w Google wzrosła z 366 000 w 2019 roku do 9,7 mln w 2024 roku (Nagra i wsp., 2026). To efekt fali viralowych postów w mediach społecznościowych. Sprawdziliśmy, co faktycznie na temat oleju i jego właściwości zdrowotnych mówią badania. A odpowiedź na pytanie z tytułu jest prosta. Olej rzepakowy jest zdrowy, a dowody na to są mocniejsze niż większość osób się domyśla. Największe dostępne badania populacyjne, prowadzone na setkach tysięcy ludzi przez dekady, nie potwierdzają zagrożeń, o których czyta się w social mediach, lecz pokazują związek odwrotny. 

Najważniejsze informacje

  • Kwas erukowy w oleju rzepakowym (odmiany „00“/canola) nie przekracza unijnego limitu etykietowego 2%, a bezpieczna dawka dzienna (TDI) ustalona przez EFSA wynosi 7 mg/kg masy ciała; realne spożycie jest wielokrotnie niższe (EFSA CONTAM Panel, 2016).
  • Rakotwórczość nie znajduje potwierdzenia w dwóch dużych badaniach kohortowych na ludziach, łącznie na ponad 700 tysiącach osób obserwowanych do 33 lat. Zastąpienie masła olejami roślinnymi wiązało się z 17% niższą śmiertelnością nowotworową, a nie wyższą (Zhang, Chadaideh, Li i wsp., 2025).
  • Profil lipidowy poprawia się mierzalnie: metaanaliza 27 badań RCT wykazała spadek cholesterolu LDL o 6,4 mg/dl i cholesterolu całkowitego o 7,24 mg/dl względem oleju słonecznikowego i tłuszczów nasyconych (Ghobadi i wsp., 2019).
  • Smażenie na rafinowanym oleju rzepakowym jest bezpieczne, a ryzyko rodzi nie olej, a przekroczenie punktu dymienia.

Skąd się wzięła afera “olej rzepakowy jest szkodliwy”?

Afera ma dwa źródła, jedno prawdziwe i dawno zamknięte, drugie medialne i całkiem nowe. Do lat 70. XX wieku rzepak uprawiany w Europie zawierał 40–50% kwasu erukowego, a wysokie dawki tego kwasu wiązano w badaniach na zwierzętach z odkładaniem tłuszczu w mięśniu sercowym. To był realny problem starych odmian, zwanych dziś HEAR i to na nim bazuje większość postów ostrzegających przed olejem rzepakowym. Problem został jednak przez hodowców rozwiązany pięćdziesiąt lat temu. 

Czemu temat wrócił teraz z taką siłą? Liczba wzmianek „seed oils and health“ w Google wzrosła dwudziestopięciokrotnie między 2019 a 2024 rokiem (Nagra i wsp., 2026), a napędziła to narracja „butter bros“ promująca powrót do masła i smalcu oraz wypowiedzi kilku osób publicznych nazywających oleje z nasion „trującymi“. 

Gdy klienci pytają nas o szkodliwość oleju rzepakowego odpowiadamy, że twierdzenia na ten temat dotyczą albo oleju sprzed pięćdziesięciu lat, albo nie dotyczą oleju rzepakowego wcale. 

Czy olej rzepakowy jest szkodliwy przez kwas erukowy?

Poziom kwasu erukowego w dzisiejszym oleju rzepakowym jest zbyt niski, by miał znaczenie zdrowotne. Olej dostępny na rynku zawiera poniżej 2% kwasu erukowego, czyli pod unijnym limitem etykietowym (Goyal i wsp., 2020). To twardy próg regulacyjny, poniżej którego musi się zmieścić każda partia oleju trafiająca na sprzedaż.

Margines bezpieczeństwa jest przy tym znacznie szerszy, niż sugeruje sam limit etykietowy. Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności ustalił bezpieczną dawkę dzienną (TDI) kwasu erukowego na poziomie 7 mg na kilogram masy ciała, a średnie spożycie w Europie, wynoszące 0,3–4,4 mg/kg/dobę, nie przekracza tego limitu dla większości populacji (EFSA CONTAM Panel, 2016). Osoba o masie 70 kg musiałaby spożywać dzienną dawkę oleju rzepakowego wielokrotnie większą niż typowa, żeby zbliżyć się do tej granicy.

Zarzut o kwasie erukowym sprawdza się więc liczbowo. Limit etykietowy i realne spożycie pozostawiają duży zapas do granicy, którą wyznaczyła unijna agencja ds. bezpieczeństwa żywności.

Czy olej rzepakowy jest rakotwórczy? Co mówią duże badania na ludziach

Dowody na to, że olej rzepakowy nie jest rakotwórczy są mocniejsze, niż w przypadku większości produktów spożywczych na rynku. Dwa duże badania na ludziach wskazują odwrotny związek niż ten, który niejednokrotnie sugerują internetowe virale. 

Dwa badania kohortowe na ponad 700 tysiącach osób

Wyobraźmy sobie miasto wielkości Bydgoszczy obserwowane przez szesnaście lat. To właśnie 512 120 osób liczyła grupa w badaniu AARP Diet and Health Study, finansowanym przez National Institutes of Health (Zhang i wsp., 2021). Im więcej olejów roślinnych, w tym rzepakowego, jedli, tym niższa była ich śmiertelność. Kto zastąpił w kuchni masło lub margarynę olejem rzepakowym, żył statystycznie dłużej.

Druga analiza jest jeszcze większa i jeszcze dłuższa. Naukowcy połączyli dane z trzech wieloletnich kohort badawczych Uniwersytetu Harvarda, Nurses’ Health Study, Nurses’ Health Study II i Health Professionals Follow-up Study. 221 054 osoby, obserwowane do 33 lat, czyli przez prawie całe dorosłe życie (Zhang, Chadaideh, Li i wsp., 2025). Co zaobserwowane? Kto zamienił 10 gramów masła dziennie, czyli mniej więcej jedną łyżkę, na olej roślinny, miał o 17% niższą śmiertelność z powodu nowotworów. 

To są obserwacje realnych ludzi w realnym życiu, nie eksperyment w probówce, więc nie napiszemy, że olej rzepakowy „leczy raka“ czy „chroni przed nowotworem“. Napiszemy za to to, co faktycznie wynika z liczb. Że największe dostępne badania na ludziach nie potwierdzają zwiększonego ryzyka nowotworowego po oleju rzepakowym, a wskazują na związek odwrotny, gdy zastępuje on tłuszcze zwierzęce.

A co ze smażeniem? Winna jest temperatura, nie olej

Drugi koniec tego mitu dotyczy patelni, nie butelki. Rakotwórcze związki (WWA) w smażonym jedzeniu powstają, kiedy tłuszcz przegrzeje się powyżej swojego punktu dymienia. To reguła dla każdego oleju na świecie. Potwierdziło to badanie chińskich aromatycznych olejów tłoczonych na gorąco, gdzie podniesiony poziom WWA wynikał z konkretnej, dość agresywnej metody produkcji, nie z samego surowca (Zhang i wsp., 2020).

Do smażenia wybierajcie rafinowany, jego punkt dymienia na poziomie 205°C daje duży zapas bezpieczeństwa przy typowym smażeniu domowym. Do sałatek, past czy polewania na zimno sięgajcie po nierafinowany, tłoczony na zimno, który tego zapasu nie ma, ale zachowuje więcej związków bioaktywnych. Pełne porównanie obu wariantów, razem z resztą parametrów, znajdziecie w naszym artykule o rafinacji.

Olej rzepakowy a cholesterol: co potwierdza nauka?

Olej rzepakowy mierzalnie obniża cholesterol, nie tylko „wspiera zdrowe serce“ w rozumieniu sloganu z etykiety. Dotyczy to zarówno codziennego picia go na zimno, jak i smażenia, a dowodów na to nie trzeba szukać w pojedynczym badaniu, tylko w całej serii metaanaliz, które poniżej rozkładamy na konkretne liczby.

Co się dzieje z Waszym cholesterolem, kiedy zamienicie olej

Chodzi o prostą zamianę w kuchni. Jeśli smalec, masło albo olej słonecznikowy na patelni i w sosach zastąpicie rzepakowym, Wasz organizm dostaje inny materiał do budowy błon komórkowych i transportu tłuszczów we krwi. Kwas oleinowy, który dominuje w oleju rzepakowym, pomaga wątrobie skuteczniej wychwytywać cholesterol LDL z krwiobiegu, a mniejsza ilość tłuszczów nasyconych oznacza, że wątroba ma mniej surowca do produkowania nowego LDL. Efekt nie jest spektakularny z dnia na dzień, ale po kilku tygodniach regularnej zmiany widać go w badaniu krwi.

Tę mechanikę potwierdza spora grupa badań klinicznych. Jedna z większych metaanaliz, obejmująca 27 badań i 1359 uczestników, zebrała te wyniki i pokazała, że po regularnym spożyciu oleju rzepakowego cholesterol całkowity spadał o 7,24 mg/dl, a LDL o 6,4 mg/dl względem oleju słonecznikowego i tłuszczów nasyconych, a efekt był jeszcze wyraźniejszy u osób po pięćdziesiątce i po ponad miesiącu stosowania (Ghobadi i wsp., 2019). Co ciekawe, olej rzepakowy wypada w tych badaniach lepiej nie tylko od tłuszczów zwierzęcych, ale też od samej oliwy z oliwek, uznawanej za złoty standard zdrowego tłuszczu. W metaanalizie 13 badań obniżał LDL i cholesterol całkowity silniej niż oliwa (Pourrajab i wsp., 2023). Podobny kierunek, obniżka LDL i poprawa innych parametrów bez wpływu na masę ciała, wyszedł też w badaniach u osób z nadwagą i otyłością oraz w analizie szukającej optymalnej dawki, gdzie najlepszy efekt dawał olej rzepakowy stanowiący około 15% kalorii z diety (Amiri i wsp., 2020).

Smażenie na oleju rzepakowym a cholesterol

Smażenie nie wyłącza tego mechanizmu. Obawa, że wysoka temperatura „niszczy“ korzystne działanie oleju rzepakowego na cholesterol, nie znajduje potwierdzenia, bo to wciąż ten sam kwas oleinowy trafia do organizmu, niezależnie od tego, czy oblał surówkę, czy wylądował na patelni. Potwierdza to 4-tygodniowe badanie niemieckiego instytutu DIfE, w którym otyłym mężczyznom podawano 50 g oleju rzepakowego dziennie i porównywano go z oliwą z oliwek. Po miesiącu LDL spadł, a enzymy wątrobowe się poprawiły, dokładnie tak, jak przewidywałaby reszta badań (Kruse i wsp.). Jedyne, co wzbudziło pytania badaczy, to krótkotrwały wzrost markera zapalnego IL-6 w tkance podskórnej, ale to typowy efekt hormetyczny, czyli łagodna, przejściowa reakcja adaptacyjna organizmu, a nie sygnał szkodliwości.

Co warto zapamiętać o oleju rzepakowym

Przewijając się przez kolejne zarzuty w tym artykule, trudno nie zauważyć powtarzającego się wzorca: za każdym razem, kiedy sięgaliśmy po największe i najbardziej rzetelne dostępne dane, zamiast potwierdzenia obaw znajdowaliśmy ich przeciwieństwo. Nie dlatego, że szukaliśmy akurat takich wyników, a dlatego, że to one akurat wychodzą z badań na realnych ludziach, nie z pojedynczych postów czy wybiórczych cytatów. Ten sam kierunek potwierdza szerszy przegląd naukowy, obejmujący całą rodzinę olejów bogatych w PUFA, który konkluduje, że obawy o ich szkodliwość nie znajdują naukowego oparcia (Nagra i wsp., 2026).

Z doświadczenia tłoczni wiemy, że klienci wracają do nas z tymi samymi pytaniami po każdym kolejnym viralowym poście, a nasza odpowiedź od lat się nie zmienia: zanim uwierzycie w ostrzeżenie, sprawdźcie, czy badanie, na które się powołuje, dotyczyło ludzi czy szczurów w laboratorium, i z którego roku właściwie pochodzi. W tym artykule zrobiliśmy to sprawdzenie za Was, zarzut po zarzucie.

Ten artykuł ma charakter edukacyjny i porządkuje dostępne dane naukowe na temat oleju rzepakowego, nie zastępuje jednak konsultacji z lekarzem lub dietetykiem. Jeśli macie konkretne schorzenia, przyjmujecie leki na stałe lub planujecie większą zmianę w diecie, omówienie tego ze specjalistą pozwoli dopasować zalecenia do Waszej sytuacji, nie tylko do ogólnych wyników badań populacyjnych.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o to, czy olej rzepakowy jest zdrowy, czy szkodliwy

Czy olej rzepakowy jest zdrowy?

Tak. Duże badania na setkach tysięcy ludzi pokazują niższą, nie wyższą, śmiertelność przy jego regularnym spożyciu, a cztery metaanalizy badań klinicznych potwierdzają mierzalny spadek cholesterolu LDL i całkowitego względem innych olejów i tłuszczów zwierzęcych.

Czy olej rzepakowy jest szkodliwy?

Nie w dawkach, w jakich występuje w diecie. Kwas erukowy w dzisiejszym oleju jest poniżej unijnego limitu etykietowego, a bezpieczna dawka dzienna ustalona przez EFSA zostawia duży margines względem realnego spożycia.

Czy olej rzepakowy jest rakotwórczy?

Nie. Dwa duże badania kohortowe na ponad 700 tysiącach osób, obserwowanych do 33 lat, nie potwierdzają zwiększonego ryzyka nowotworowego, a wskazują na związek odwrotny przy zastępowaniu nim tłuszczów zwierzęcych.

Czy olej rzepakowy podnosi cholesterol?

Nie, działa odwrotnie. Regularne spożycie obniża cholesterol LDL i całkowity, zarówno w porównaniu z olejem słonecznikowym, jak i z oliwą z oliwek, co potwierdzają metaanalizy badań klinicznych.

Czy olej rzepakowy tłoczony na zimno jest zdrowy?

Tak, zachowuje więcej związków bioaktywnych niż rafinowany, ale nadaje się wyłącznie do stosowania na zimno, nie do smażenia czy pieczenia.

Czy olej rzepakowy jest GMO?

Nie. Niski poziom kwasu erukowego w dzisiejszych odmianach uzyskano klasyczną hodowlą roślin, bez modyfikacji genetycznych, już w latach 70. XX wieku.

  1. Amiri, M., Raeisi-Dehkordi, H., Sarrafzadegan, N., Forbes, S. C., Salehi-Abargouei, A. (2020). The effects of Canola oil on cardiovascular risk factors: A systematic review and meta-analysis with dose-response analysis of controlled clinical trials. Nutrition, Metabolism and Cardiovascular Diseases, 30(12), 2133–2145. https://doi.org/10.1016/j.numecd.2020.06.007
  2. EFSA Panel on Contaminants in the Food Chain (CONTAM) (2016). Scientific Opinion on erucic acid in feed and food. EFSA Journal, 14(11), 4593. https://doi.org/10.2903/j.efsa.2016.4593
  3. Ghobadi, S., Hassanzadeh-Rostami, Z., Mohammadian, F., Zare, M., Faghih, S. (2019). Effects of Canola Oil Consumption on Lipid Profile: A Systematic Review and Meta-Analysis of Randomized Controlled Clinical Trials. Journal of the American College of Nutrition, 38(2), 185–196. https://doi.org/10.1080/07315724.2018.1475270
  4. Goyal, A., Tanwar, B., Sihag, M., Kumar, V., Sharma, V., Soni, S. (2020). Rapeseed/Canola (Brassica napus) Seed. https://doi.org/10.1007/978-981-15-4194-0_2
  5. Nagra, M., Goldman, D. M., Belury, M. A., Messina, M. J. (2026). Concerns about the health effects of industrially produced seed oils are without scientific foundation. Critical Reviews in Food Science and Nutrition, 66, 5386–5445. https://doi.org/10.1080/10408398.2026.2657527
  6. Badanie PROSPERO CRD42022333436 (2023). European Journal of Clinical Nutrition. https://doi.org/10.1038/s41430-023-01344-1
  7. Pourrajab, B., Sharifi-Zahabi, E., Soltani, S., Shahinfar, H., Shidfar, F. (2023). Comparison of canola oil and olive oil consumption on the serum lipid profile in adults: a systematic review and meta-analysis of randomized controlled trials. Critical Reviews in Food Science and Nutrition, 63(33), 12270–12284. https://doi.org/10.1080/10408398.2022.2100314
  8. Zhang, Y., Zhuang, P., Wu, F., He, W., Mao, L., Jia, W., Zhang, Y., Chen, X., Jiao, J. (2021). Cooking oil/fat consumption and deaths from cardiometabolic diseases and other causes: prospective analysis of 521,120 individuals. BMC Medicine, 19, 92. https://doi.org/10.1186/s12916-021-01961-2
  9. Zhang, Y., Chadaideh, K. S., Li, Y., i wsp. (2025). Butter and Plant-Based Oils Intake and Mortality. JAMA Internal Medicine. https://doi.org/10.1001/jamainternmed.2025.0205
  10. Zhang, Y., Zhu, Y., Shi, L.-K., i wsp. (2020). Physicochemical properties and health risk assessment of polycyclic aromatic hydrocarbons of flavor rapeseed oils in China. Journal of the Science of Food and Agriculture. https://doi.org/10.1002/jsfa.10368

Udostępnij artykuł

Bartłomiej Urjasz

Bartłomiej Urjasz

Bartek to dyplomowany menedżer, dla którego optymalizacja i układanie procesów to czysta frajda. W Olejarni działa jak szwajcarski zegarek – precyzyjnie wylicza czas odpoczynku olejów i dba, by bez certyfikatu laboratoryjnego żadne ziarno nie zbliżyło się do prasy. Dla niego kazdy produkt, który wychodzi “spod jego ręki” musi być perfekcyjny.Tę samą centymetrową dokładność przenosi na pasje...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *