Zestaw prezentowy naturalnych olejów tłoczonych na zimno - Olejarnia Gaja

Kuchnia pełna olejów. Jak każdy z nich zmienia smak potrawy?

W kuchni każdego z nas z pewnością znajdziemy dwa produkty: olej rzepakowy do smażenia i oliwę z oliwek do sałatek – na tym kończy się wyposażenie w tłuszcze. Tymczasem świat olejów zimnotłoczonych to jeden z najbardziej niedocenianych obszarów kuchennej różnorodności! Każda butelka kryje bowiem zupełnie inny smak, aromat oraz charakter. Olej z dyni pachnie prażonymi pestkami i zamienia zwykłą sałatkę w coś wyjątkowego, konopny wnosi ziołową, orzechową nutę, sezamowy jedną łyżką przenosi danie w klimaty kuchni azjatyckiej, a lniany – niepozorny i lekko gorzkawy – staje się bazą codziennej porcji omega-3 w formie sosu vinegret. Co ważne, te smaki nie są przypadkowe ani dodane sztucznie, ale wynikają wprost z surowca, z którego olej został wyprodukowany, a także z samej metody produkcji. Im mniej przetworzony produkt, tym więcej smaku i tym więcej wartości – to prosta zależność, która całkowicie zmienia sposób myślenia o tłuszczach w kuchni. Masz w swojej kuchni zdrowe oleje, ale nie wiesz, do czego ich używać? A może chcesz zaopatrzyć się w tego typu produkty? Ten wpis pomoże w jednym i w drugim przypadku. Sprawdź, jakie oleje wybrać do konkretnych dań, mając na uwadze sposób ich przygotowania.

Najważniejsze informacje

  • Rafinacja zabija smak oleju. Produkty rafinowane są pozbawione smaku i aromatu nie przez przypadek, lecz przez proces produkcji, który celowo usuwa wszystkie naturalne związki aromatyczne, polifenole i witaminy. Olej zimnotłoczony to zupełnie inny produkt niż jego rafinowany odpowiednik z tego samego surowca.
  • Każdy olej smakuje inaczej i to jest jego zaleta. Olej dyniowy jest głęboki i prażony, konopny ziołowy i orzechowy, sezamowy intensywnie prażony, lniany delikatnie gorzkawy, a oliwa z oliwek bardziej złożona. Jeden olej do wszystkiego oznacza rezygnację z całego spektrum smakowego, które te oleje oferują.
  • Świeżość decyduje o smaku – utlenianie stopniowo niszczy naturalne związki aromatyczne oleju i zastępuje je jełkimi, nieprzyjemnymi nutami. Olej źle przechowywany smakuje gorzej niż przeciętny olej trzymany w lodówce i ciemności.
  • Są trzy grupy i trzy zastosowania – oleje zimnotłoczone dzielą się na te wyłącznie na zimno (lniany, konopny, dyniowy, orzechowy), wszechstronne na zimno i ciepło (rzepakowy, oliwa) oraz oleje-przyprawy używane w kroplach (sezamowy). Znajomość tej prostej zasady porządkuje całą kuchenną przygodę z tymi wyrobami.

Skąd bierze się smak oleju?

Smak oleju zimnotłoczonego to bezpośrednia opowieść o roślinie, z której powstał – jej nasionach, pestkach lub owocach, glebie, na której rosła, i składnikach chemicznych, które przez całe życie gromadziła. Proces tłoczenia na zimno polega na mechanicznej ekstrakcji oleju w temperaturze pokojowej, bez podgrzewania ani użycia chemicznych rozpuszczalników, dzięki temu wszystkie naturalne związki aromatyczne, polifenole, witaminy i kwasy tłuszczowe trafiają do butelki w niemal niezmienionej formie 1. Rafinacja, której poddawane są tańsze oleje sklepowe, dosłownie „czyści” olej z tych związków – usuwa smak, aromat, kolor i znaczną część wartości odżywczych, zostawiając neutralny, bezbarwny tłuszcz. To dlatego rafinowany olej rzepakowy jest bez smaku, a zimnotłoczony pachnie łąką i ma wyraźną, lekko trawiastą nutę – to ten sam surowiec, ale zupełnie inne produkty. 

Co wpływa na smak oleju?

Związki odpowiedzialne za smak olejów to przede wszystkim lotne estry, aldehydy, terpeny i polifenole, przy czym każda roślina oleista ma ich inny zestaw, co przekłada się na unikalny profil smakowy każdego oleju 2. Warto też wiedzieć, że smak oleju zmienia się wraz z jego świeżością – utlenianie stopniowo niszczy naturalne związki aromatyczne i zastępuje je nieprzyjemnymi nutami, co sprawia, że przechowywanie oleju ma bezpośredni wpływ na to, czego doświadczamy na podniebieniu. Innymi słowy: najlepszy olej kupiony w najgorszych warunkach smakuje gorzej niż przeciętny olej przechowywany z należytą starannością.

Smak oleju tłoczonego na zimno to także wypadkowa kilku czynników, które działają jednocześnie i  żaden z nich nie jest bez znaczenia. Warto je znać, bo pomagają zrozumieć, dlaczego dwa oleje produkowane z tego samego surowca mogą smakować zupełnie inaczej, i dlaczego cena rzadko jest jedynym wyznacznikiem jakości. 

  • Surowiec i jego pochodzenie – rodzaj rośliny oleistej, region uprawy, warunki glebowe i klimatyczne oraz stopień dojrzałości nasion w momencie zbioru. Oliwa z oliwek z Hiszpanii smakuje inaczej niż ta z Sycylii, podobnie jak wino ze szczepu uprawianego w różnych terroir.
  • Metoda ekstrakcji – temperatura, ciśnienie i czas tłoczenia mają bezpośredni wpływ na to, ile związków aromatycznych trafi do finalnego produktu. Im łagodniejszy proces, tym delikatniejszy i bogatszy smak; im wyższe temperatury, tym więcej aromatów ucieka lub ulega degradacji.
  • Świeżość i warunki przechowywania – olej wystawiony na działanie tlenu, światła i ciepła traci swój naturalny aromat i nabywa nieprzyjemnych nut smakowych, które są sygnałem postępującego utleniania kwasów tłuszczowych.

Mając tę wiedzę, łatwiej zrozumieć, dlaczego oleje zimnotłoczone kupuje się w ciemnych butelkach, przechowuje w lodówce i zużywa stosunkowo szybko po otwarciu – to nie wymysł producentów, lecz ochrona czegoś, za co naprawdę się płaci. Przyjrzyjmy się teraz niektórym olejom z osobna  – ich smakom, aromatom i temu, do jakich dań pasują najlepiej.

Olej z dyni. Głęboki, prażony, niezastąpiony w sałatkach

Olej z pestek dyni to jeden z najbardziej rozpoznawalnych olejów zimnotłoczonych – jego intensywny, ciemnozielony kolor i głęboki, orzechowo-prażony aromat sprawiają, że wyróżnia się już w momencie otwierania butelki. Smak oleju z pestek dyni jest wyrazisty i złożony: orzechowy, lekko ziemisty, z nutą prażonych pestek, które każdy zna z przekąsek, tylko że w oleju skoncentrowany wielokrotnie. Co warto o nim wiedzieć?

  • To olej stworzony do użycia na zimno – kilka kropli na sałatkę z rukolą, fetą i pestkami zmienia ją w coś, co spokojnie mogłoby pojawić się w restauracyjnym menu. 
  • Świetnie sprawdza się też jako wykończenie zupy krem z dyni lub batatów – wystarczy cienka nitka oleju na powierzchni, żeby danie zyskało głębię i charakter. 
  • Nie należy go podgrzewać – wysoka temperatura niszczy zarówno jego wyjątkowy smak, jak i cenne składniki odżywcze, w tym witaminę E i nienasycone kwasy tłuszczowe. 

Olej z dyni jest też stosunkowo trwały w porównaniu z olejami bogatymi w kwasy tłuszczowe omega-3-6-9, ale po otwarciu i tak najlepiej trzymać go w lodówce, z dala od światła. Jeśli miałbyś zacząć przygodę z olejami zimnotłoczonymi od jednego, to dyniowy byłby świetnym wyborem na start! Chcesz włączyć ten produkt do swojej diety? Zobacz, na co stosować olej z pestek dyni. TOP 5 zastosowań tego wyrobu opisaliśmy właśnie w naszym wpisie!

Olej konopny – orzechowy, ziołowy, do stosowania codziennie

Olej konopny ma smak delikatniejszy niż dyniowy, ale równie charakterystyczny – orzechowy, lekko ziołowy, z subtelną trawiastą nutą, która dobrze komponuje się z warzywami i lekkimi dressingami. Jego zielonkawy kolor wynika z obecności chlorofilu i jest naturalnym sygnałem, że mamy do czynienia z produktem nierafinowanym i wartościowym. Wyjątkowość oleju konopnego leży w jego profilu kwasów tłuszczowych – zawiera omega-3 i omega-6 w stosunku zbliżonym do 1:3, który dietetycy uznają za optymalny dla zdrowia człowieka 3

  • Oleju konopnego używa się wyłącznie na zimno: jako baza do vinegret, dodatek do past kanapkowych, składnik smoothie lub po prostu łyżka dziennie jako uzupełnienie diety.
  • Smak jest na tyle wyrazisty, by czuć go w daniu, ale na tyle delikatny, by nie dominować nad pozostałymi składnikami – to olej, który podkręca danie, ale go nie przytłacza. 
  • Podobnie jak wszystkie produkty bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, olej konopny jest wrażliwy na ciepło i światło. Najlepiej przechowywać go w lodówce, w ciemnej butelce, z dala od kuchenki. To jeden z tych olejów, które łatwo polubić od pierwszej łyżki i równie łatwo włączyć do codziennej rutyny.

Olej lniany. Niepozorny, gorzkawy, ale niezbędny!

Olej lniany nie zachwyca smakiem – jest delikatny, lekko orzechowy, ale z wyraźną goryczką, która bywa zaskoczeniem dla osób sięgających po niego po raz pierwszy. Jednak to właśnie ten olej zasługuje na stałe miejsce w lodówce każdego, kto myśli poważnie o zdrowiu – zawiera bowiem około 60% kwasu alfa-linolenowego (ALA), co czyni go najbogatszym roślinnym źródłem kwasów omega-3 dostępnym w kuchni 4

  • Najlepszym sposobem na wprowadzenie oleju lnianego do diety jest zrobienie sosu vinegret. Wystarczą: łyżka oleju, łyżka octu lub soku z cytryny, odrobina musztardy i ulubione zioła  gotowe w minutę, a organizm dostaje swoją porcję omega-3 bez żadnych suplementów
  • Olej lniany łączy się też doskonale z twarogiem – to podstawa diety dr Budwig – oraz z koktajlami owocowymi, gdzie jego goryczka gubi się wśród słodkich smaków. 
  • Absolutna zasada: olej lniany stosujemy wyłącznie na zimno! Podgrzewanie niszczy kwasy omega-3 i tworzy szkodliwe produkty utleniania. Jego wrażliwość na temperaturę jest wyjątkowa nawet wśród olejów zimnotłoczonych – w temperaturze pokojowej traci wartości zdrowotne w ciągu zaledwie kilku dni, dlatego przechowywanie oleju lnianego w lodówce w temperaturze 5°C to nie zalecenie, lecz konieczność. Mała butelka zużywana szybko to zawsze lepsza strategia niż duża, stojąca tygodniami.

Olej słonecznikowy, czyli neutralny i wszechstronny produkt

Spośród wszystkich olejów zimnotłoczonych to właśnie olej słonecznikowy ma smak najbardziej neutralny – delikatny, lekko orzechowy, bez charakterystycznych nut, które mogłyby zdominować danie. Proces produkcji naturalnego oleju słonecznikowego opiera się na mechanicznym wyciskaniu starannie wyselekcjonowanych nasion w niskiej temperaturze, co pozwala zachować pełnię wartości odżywczych oraz delikatny, orzechowy aromat. Dzięki unikaniu rafinacji i chemicznej ekstrakcji olej słonecznikowy pozostaje mętny i biologicznie aktywny, poza tym w wersji zimnotłoczonej jest bogatym źródłem witaminy E, czyli jednego z najważniejszych przeciwutleniaczy, który chroni komórki przed stresem oksydacyjnym 5

  • Olej słonecznikowy sprawdza się wszędzie tam, gdzie chcemy tłuszczu bez wyraźnego smaku oleju: w lżejszych dressingach, marynatach, a nawet do pieczenia w umiarkowanych temperaturach.
  • Można go używać na zimno i lekko ciepło, ale wysokich temperatur warto unikać – szczególnie długotrwałego smażenia, które degraduje wielonienasycone kwasy tłuszczowe.


Dla osób dopiero zaczynających przygodę z olejami zimnootłoczonymi słonecznikowy jest często pierwszym krokiem, gdyż jego smak nikogo nie zaskakuje, a jakość jest wyraźnie wyższa niż rafinowanego odpowiednika ze sklepu. Po otwarciu, jak każdy olej zimnotłoczony, powinien trafić do lodówki i być zużyty w ciągu kilku tygodni. 

Olej sezamowy. Kilka kropli, które zmieniają wszystko!

Olej sezamowy to przypadek szczególny wśród olejów kuchennych, ponieważ używa się go nie jako tłuszczu do gotowania, lecz jako przyprawy, która jedną łyżką potrafi przenieść danie w zupełnie inny klimat smakowy. Aromat oleju sezamowego jest intensywny, prażony i orzechowy – charakterystyczny zapach, który większość z nas kojarzy z kuchnią azjatycką, chińską, japońską lub koreańską. 

  • Kilka kropli do sosu do makaronu, łyżeczka do marynaty do tofu, odrobina jako wykończenie stir-fry – w każdym z tych zastosowań sezamowy nie jest tłem, lecz głównym aktorem. 
  • Warto rozróżnić dwa rodzaje: olej z surowego sezamu ma delikatniejszy smak, a z prażonego – intensywniejszy i bardziej charakterystyczny; to ten drugi najczęściej trafia do kuchennych szafek. 
  • Można go używać zarówno na zimno, jak i w krótkotrwałym smażeniu w wysokich temperaturach, choć najlepiej dodawać go na samym końcu gotowania, by zachować pełnię aromatu.

Ze względu na wysoką zawartość naturalnych antyoksydantów – sezamolu i sesaminy – olej sezamowy jest wyjątkowo odporny na utlenianie, co czyni go jednym z trwalszych olejów zimnotłoczonych6. Olej sezamowy to nie tylko kulinarny dodatek, ale prawdziwe wsparcie dla organizmu, co potwierdzają liczne badania kliniczne i biochemiczne. Dzięki unikalnym lignanom oraz witaminie E jego działanie wykracza poza zwykłe dostarczanie tłuszczów. Zobacz, na co pomaga olej sezamowy i odkryj jego wszechstronne działanie, a jeśli jeszcze go nie masz w kuchni, koniecznie musisz to zmienić.

Oliwa z oliwek extra virgin. Głęboki smak i tradycja tworzenia

Oliwa z oliwek extra virgin to osobna kategoria wśród olejów – jest nie tylko kulinarnym produktem, ale też kulturowym dziedzictwo krajów śródziemnomorskich. Jej smak jest złożony i zmienny: może być trawiasty, owocowy, lekko gorzki lub pieprzny, w zależności od odmiany oliwek, regionu pochodzenia i momentu zbioru. Właśnie ta różnorodność sprawia, że dla smakoszy oliwa z oliwek to temat na całe lata eksploracji. Gorycz i pikantność, które czuje się w gardle po przełknięciu dobrej oliwy extra virgin, to sygnał obecności polifenoli – naturalnych przeciwutleniaczy, które czynią ją jednym z najlepiej przebadanych tłuszczów pod kątem wpływu na zdrowie. 

  • W kuchni sprawdza się zarówno na zimno, jako dressing, dip do pieczywa, wykończenie carpaccio czy bruschetta, jak i do lekkiego duszenia i pieczenia w umiarkowanych temperaturach. Możesz też wykorzystać oliwę jako produkt do picia na czczo.
  • Wysoka zawartość jednonienasyconych kwasów tłuszczowych zapewnia jej stabilność termiczną wyższą niż olejom bogatym w omega-3, choć do intensywnego smażenia w bardzo wysokich temperaturach lepiej wybrać olej rzepakowy. 
  • Oliwa z oliwek to też jeden z niewielu olejów, który smakuje tak dobrze sam w sobie, że nie potrzebuje żadnego towarzystwa – dobra oliwa na świeżym chlebie z szczyptą soli morskiej to jedno z prostszych przyjemności kuchennych. 

Nie wiesz, czy lepszym wyborem będzie klasyczny olej, czy oliwa z oliwek? Szczegółowe zestawienie profilu kwasów tłuszczowych oraz odporności na utlenianie oliwy względem innych popularnych olejów znajdziesz w naszym wpisie dot. tłuszczów roślinnych pod lupą: różnice między olejem a oliwą z oliwek.

Oleje zdrowotne do codziennego dbania o siebie. Jak je stosować?

Osobną kategorię stanowią oleje, które kupuje się nie dla smaku, lecz dla składu – i tu podejście do ich używania jest zupełnie inne niż w przypadku olejów kulinarnych. Olej z czarnuszki to jeden z najbardziej charakterystycznych przedstawicieli tej grupy: jego smak jest intensywnie ostry, korzenny i gorzki, z wyraźną piekącą nutą, która potrafi zdominować całe danie, dlatego nie zaleca się dodawania go do sałatek czy sosów, a codzienną porcję przyjmuje się po prostu jako łyżeczkę, najlepiej z miodem lub w smoothie/jogurcie. Olej z wiesiołka i olej z ostropestu to z kolei przykłady olejów o smaku łagodnym, mało charakterystycznym – nie wnoszą do potrawy niczego szczególnego smakowo, za to są cenione za zawartość kwasu gamma-linolenowego (GLA) i sylimaryny, które trudno znaleźć w innych źródłach. Ciekawostką jest olej z pietruszki, mało znany, ale wyjątkowo intensywny: jego smak jest około pięćdziesiąt razy mocniejszy niż świeża nać, co oznacza, że dla wielbicieli pietruszki może być odkryciem, a dla reszty – smakową przesadą. 

Wszystkie oleje z tej grupy łączy jedno: są wyjątkowo wrażliwe na ciepło, światło i tlen, dlatego przechowywanie w lodówce jest dla nich absolutną podstawą – tracą swoje właściwości szybciej niż jakiekolwiek oleje kulinarne. Przyjmuje się je w małych ilościach, regularnie i z pełną świadomością, że ich wartość leży w składzie chemicznym, a nie w tym, co wnoszą do smaku dań na talerzu.

Który olej do czego? Praktyczny przewodnik po kuchni

Kiedy już wiesz, jak w teorii smakuje każdy olej, pojawia się pytanie praktyczne: jak to wszystko ogarnąć w codziennej kuchni, nie mając dziesięciu butelek otwartych jednocześnie? Odpowiedź jest prostsza niż się wydaje – wystarczy podzielić oleje na trzy grupy użytkowania i trzymać się tej logiki przy gotowaniu. Pierwsza to oleje do dań na zimno, które są zbyt wrażliwe na temperaturę i zbyt cenne smakowo, żeby je podgrzewać – tu królują dyniowy, konopny, lniany, orzechowy i olej z moreli. Druga grupa to oleje wszechstronne, które dobrze znoszą ciepło i sprawdzają się zarówno w dressingach, jak i na patelni – rzepakowy i oliwa z oliwek to filary każdej dobrze wyposażonej kuchni. Trzecia to oleje-przyprawy, których używa się w kroplach, nie łyżkach, w tym sezamowy na czele, który jedną łyżeczką zmienia danie nie do poznania. Poniższa tabela porządkuje tę wiedzę w jednym miejscu – jako podręczny przewodnik, do którego warto wracać przy planowaniu posiłków.

OlejNa zimnoNa ciepłoZdrowotnie
DyniowySałatki, zupy krem.NieTak
KonopnyDressingi, pasty.NieTak
LnianySosy vinegret,składnik past z twarogiem.NieTak
SłonecznikowyDressingi,smażenieTak, w niskich temperaturach.Nie
SezamowyJako przyprawa,dodatek w kuchni azjatyckiej.W formie stir-fry.Nie
Oliwa z oliwekDo stosowania na co dzień, do pieczenia.Tak, najlepiej jako olej do duszenia.Nie

Kuchnia z jednym olejem do wszystkiego to kuchnia, która zostawia na stole mnóstwo smakowego potencjału – dosłownie i w przenośni. Oleje zimnotłoczone to bowiem nie tylko zdrowszy wybór od rafinowanych odpowiedników, ale przede wszystkim „narzędzia smakowe”, które przy odrobinie wiedzy potrafią całkowicie zmienić charakter dania bez żadnego dodatkowego wysiłku. Dynia i konopia podkręcają sałatki, len daje codzienną porcję omega-3 w formie sosu, rzepakowy i oliwa radzą sobie na ciepło, sezamowy jedną łyżeczką przenosi danie w azjatycki klimat, a oleje zdrowotne sprawdzają się jako codzienny rytuał, nie składnik przepisu. Każdy z nich ma swoje miejsce, swoje zastosowanie i swój moment w kuchni, przy czym żaden nie jest lepszy od pozostałych, bo każdy jest odpowiedzialny za coś, czego inny nie potrafi. Warto zacząć od dwóch, trzech butelek, eksperymentować i stopniowo odkrywać połączenia, które będą wracać na talerz! 

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Jaki jest smak oleju z czarnuszki?

Olej z czarnuszki ma smak intensywnie ostry, korzenny i gorzki – wyrazisty do tego stopnia, że trudno go pomylić z czymkolwiek innym. Jego piekąca nuta sprawia, że nie nadaje się do dań kulinarnych, ponieważ zdominowałby każdy składnik na talerzu i zepsuł smak potrawy. Stosuje się go wyłącznie zdrowotnie: łyżeczka dziennie, najlepiej na czczo lub z miodem łagodzącym jego intensywność. 

Jaki jest smak oleju z wiesiołka?

Olej z wiesiołka ma smak łagodny i mało charakterystyczny – delikatnie ziołowy, neutralny, bez wyraźnych nut, które mogłyby przykuć uwagę na podniebieniu. To jeden z tych olejów, które smakują po prostu jak olej, bez wyrazu, który zachwyca lub odpycha. Jego wartość leży nie w smaku, lecz w składzie: bogactwo kwasu gamma-linolenowego (GLA) czyni go cennym suplementem dla zdrowia skóry, hormonów i układu nerwowego. Przyjmuje się go zazwyczaj w kapsułkach lub jako łyżkę dziennie. Poza tym nie ma powodu, by używać go do gotowania.

Jaki jest najzdrowszy olej do smażenia?

Najlepszym wyborem do smażenia jest olej rzepakowy zimnotłoczony lub oliwa z oliwek extra virgin – oba mają wysoki udział jednonienasyconych kwasów tłuszczowych i stosunkowo wysoką temperaturę dymienia, co oznacza, że zachowują stabilność w wysokich temperaturach bez tworzenia szkodliwych produktów utleniania. Oleje bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe – lniany, konopny, dyniowy – są do smażenia absolutnie nieodpowiednie: wysoka temperatura natychmiast niszczy ich kwasy omega-3 i tworzy szkodliwe związki. Jeśli smażysz często i intensywnie, rzepakowy będzie bardziej ekonomicznym wyborem; jeśli zależy ci na smaku i smażysz w umiarkowanych temperaturach – oliwa z oliwek to klasyk z powodów. 

Czy olej lniany można podgrzewać?

Jak wspomnieliśmy, olej lniany należy do olejów, których podgrzewanie jest szczególnie niewskazane i to z kilku powodów. Wysoka zawartość kwasów omega-3 sprawia, że jest wyjątkowo wrażliwy na temperaturę – podgrzewanie niszczy te cenne kwasy tłuszczowe, pozbawiając olej jego głównej wartości zdrowotnej. Co więcej, w wysokiej temperaturze tworzą się produkty utleniania, które zamiast wspierać zdrowie, działają na nie szkodliwie. Olej lniany stosuje się wyłącznie na zimno: do sosów vinegret, jako dodatek do twarogu, koktajli owocowych lub gotowych, przestudzonych dań i zawsze przechowuje się go w lodówce w temperaturze około 5°C.

  1. Sionek B. Oleje tłoczone na zimno [Cold pressed oils]. Rocz Panstw Zakl Hig. 1997;48(3):283-94. Polish. PMID: 9432706.
  2. Gaca A, Kludská E, Hradecký J, Hajšlová J, Jeleń HH. Changes in Volatile Compound Profiles in Cold-Pressed Oils Obtained from Various Seeds during Accelerated Storage. Molecules. 2021 Jan 8;26(2):285. doi: 10.3390/molecules26020285. PMID: 33430033; PMCID: PMC7827483. 
  3. Simopoulos AP. The importance of the ratio of omega-6/omega-3 essential fatty acids. Biomed Pharmacother. 2002 Oct;56(8):365-79. doi: 10.1016/s0753-3322(02)00253-6. PMID: 12442909.
  4. Goyal A, Sharma V, Upadhyay N, Gill S, Sihag M. Flax and flaxseed oil: an ancient medicine & modern functional food. J Food Sci Technol. 2014 Sep;51(9):1633-53. doi: 10.1007/s13197-013-1247-9. Epub 2014 Jan 10. PMID: 25190822; PMCID: PMC4152533.
  5. Traber MG. Vitamin E inadequacy in humans: causes and consequences. Adv Nutr. 2014 Sep;5(5):503-14. doi: 10.3945/an.114.006254. PMID: 25469382; PMCID: PMC4188222.
  6. Hany Aly Abou-Gharbia, A.Adel Y Shehata, Fereidoon Shahidi, Effect of processing on oxidative stability and lipid classes of sesame oil, Food Research International, Volume 33, Issue 5, 2000, Pages 331-340, ISSN 0963-9969.

Udostępnij artykuł

Bartłomiej Urjasz

Bartłomiej Urjasz

Właściciel olejarni Gaja , miłośnik natury i zdrowego stylu życia, od ponad dekady tworzący naturalne produkty, w zgodzie z rytmem i harmonią przyrody.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *